Jak uszyć pościel dla dziecka

Instrukcja dla zielonych

Od dłuższego czasu marzyłam o takim dniu. Dniu, w którym wstanę o świcie, zaparzę dzbanek czystka i oddam się niczym nie zmąconej radości tworzenia. Dniu, w którym ciszę przerwie tylko stukot maszyny do szycia.

Okazuje się, że marzenia się spełniają a ja miałam taki dzień, w którym czas mogłam poświęcić tylko sobie.

 I to był raj!

Jedną z rzeczy które uszyłam tego dnia, była pościel dla dziecka. Jeśli jeszcze nie szyłaś, a dodatkowo jesteś w szyciu zielona jak szczypiorek na wiosnę to świetne się składa bo ten tutorial jest właśnie dla Ciebie!

Jak zrobić wykrój

Pościel będzie miała zakładki jak na poniższym zdjęciu.

trochę nie w tą stronę, ale wiecie o co chodzi:)

Przód

Zmierz pościel  i dodaj po 1 cm na długość i szerokość (luz), oraz po 2 cm na długość i szerokość (zapasy na szew.

Przykładowo moja podusia miała wymiary: długość 35cm i szerokość 40cm.

Po dodaniu luzu: 36 cm x 41 cm.

Po dodaniu zapasów na szwy: 38 cm x 43cm. I taki wykroisz przód poduszki.

Tył

Tył będzie miał taką samą długość jak przód, ale na dole będzie otwarcie, którego brzeg będzie podwinięty i przestębnowany.

Podwinięcie robię na 1 cm, a potem na 4 cm, co oznacza że dodajemy 4 cm do wymiaru długości przodu.

Moj tył wynosi więc:42 cm x 43 cm

Zakładka

Trzeba uwzględnić 1 cm na szew, 1 i 4 cm na podłożenie oraz długość zakładki, u mnie to było 10 cm.

Moja zakładka miała wymiary: 16 cm x 43cm.

Tym sposobem zrób wykrój również na kołdrę.

Szycie

Zaprasuj wszystkie podłożenia najpierw na 1 a potem na 4 cm. Przypnij szpilkami. Przestębnuj jak najbliżej brzegu.

Najpierw przyszyj zakładkę do przodu poduszki. Potem ją otwórz, połóż tył poszewki i połóż na to zakładkę. Przypnij szpilkami i zszyj. Na brzegach podłożeń przeszyj kilka razy w celu wzmocnienia.

Następnie odetnij rogi i obrzuć zygzakiem lub na overlocku.

Wyprasuj.

Poduszka gotowa!

W ten sam sposób uszyj poszewkę na kołdrę.

Co ja jeszcze nie robiłam tego cudownego dnia!

Uczyłam się szydełkować, plotłam, a nawet dziergałam na drutach…

Ale o tym innym razem.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*