Twoje pierwsze pikowanie z wolnej ręki

pikowanie z wolnej reki, jak nauczyc sie pikowac z wolnej reki, pikowanie, jak zaczac pikowac z wolnej reki, pikowanie tutorial

Podstawy pikowania z wolnej reki

W poprzednich postach opisywałam jak ustawić maszynę, jak zamocować stopkę oraz co trzeba przygotować zanim usiądziesz do pierwszego pikowania z wolnej ręki. Jeżeli dokładnie przerobiłaś te wszystkie tematy jesteś dobrze przygotowana do tego, żeby dzisiaj zacząć pikować.

Twoje pierwsze pikowanie może budzić emocje, ponieważ jest to technika która wymaga od Ciebie i Twojej maszyny więcej niż normalne szycie. Jest to nowa umiejętność, której każdy po prostu może się nauczyć, i nie jest zarezerwowana tylko dla wybranych. Dlatego nastaw się pozytywnie i podejdź do tego jak do nowego wyzwania. Nie bój się eksperymentować, szukać własnej drogi nauki i doskonalenia biorąc pod uwagę moje wskazówki jedynie jako nadanie kierunku.

Zaczynanie i zakańczanie

Umieść przygotowaną zgodnie z moimi wytycznymi kanapkę do pikowania na maszynie. Opuść stopkę i wbij igłę w materiał.

Następnie podnieś igłę do najwyższego poziomu pociągnij palcami nić aż zobaczysz wychodzącą z tkaniny nitkę od bębenka.

Wyciągnij nitkę od bębenka.

Następnie opuść igłę dokładnie w tym samym miejscu gdzie poprzednio ją wbiłaś i zabezpiecz początek szwu kilkoma ruchami igły. Odetnij dwie nitki. W ten sposób masz zabezpieczony szew.

Kiedy chcesz zakończyć pikowanie również wykonaj kilka ściegów w jednym miejscu i odetnij nici.

Pikowanie

Połóż ręce na kanapce, układając je w kształcie litery U, lub w każdy inny wygodny dla ciebie sposób. Prowadź kanapkę swoimi rękami jednocześnie naciskając pedał. Kiedy musisz przełożyć ręce zatrzymaj maszynę, ułóż je na nowo i ponownie naciśnij pedał. I tak w kółko pikuj, przesuwaj ręce, pikuj. Możesz obracać kanapką jak ci wygodnie, wszelkie zasady ustalasz ty.

Zacznij od pikowania prostych linii przesuwając kanapkę w górę i w dół a potem bazgrol esy floresy jakie ci przyjdą do głowy. Nie przejmuj się że nie wygląda to pięknie, nie o to tutaj chodzi.

Pamiętaj że ładne kształty to kwestia ich wyuczenia. Kiedy będziesz chciała przepikować pierwszy quilt, najpierw potrenujesz rysowanie a potem poćwiczysz kształt na kawałku próbnym do momentu, aż uznasz że odpowiada ci przepikowany kształt.

Zacznij powoli, najczęstszy błąd podczas nauki pikowania to zbyt duża prędkość,  więc zwolnij i zobacz jak się pikuje, a następnie dla odmiany przyśpiesz i zobacz co się stanie. W ten sposób odkryjesz jaka prędkość ci odpowiada.

Wypróbuj różne ustawienia maszyny, mam tu na myśli szczególnie pikowanie z ząbkami transportera lub bez, oraz obie płytki ściegowe. Na tym etapie będziesz mogła stwierdzić jakie ustawienia są najlepsze.

Potraktuj to jak brudnopis do mazania i skup się na koordynacji rąk i nóg tak, aby uzyskać w miarę rozsądną szerokość ściegu, przy w miarę  swobodnym manewrowaniu kanapką. Zapełnij całą przestrzeń.

Być może będziesz musiała ustawić naprężenie nici. Zasada naprężenia jest dokładnie taka sama jak przy normalnym szyciu. Nici bębenka nie może być widać na przodzie kanapki a nici od igły na spodzie. Nie będę się teraz o tym rozpisywać tylko poświęcę na ten temat w przyszłości osobny post.

Szerokość ściegu

Tutaj często słyszę jak wiele osób narzeka że nie są perfekcyjni.

Nie radzę nikomu mierzyć w jakikolwiek sposób długości swojego ściegu. Jeżeli ścieg nie jest ani ekstremalnie krótki, ani ekstremalnie długi to jest dokładnie taki jak ma być. Na zdjęciu poniżej przepikowałam 3 próbki ściegu. Pierwsza od lewej to prawidłowy ścieg, druga (środkowa) to ścieg za krótki, trzecia to ścieg za długi.

Długość ściegu jest wynikiem prędkości maszyny i prędkości z jaką przesuwamy materiał.

Jeżeli przesuwasz materiał za szybko, lub maszyna szyje za wolno to ścieg wyjdzie za długi.

Jeżeli przesuwasz materiał za wolno, albo prędkość maszyny jest za duża to ścieg wyjdzie za krótki.

W tym przypadku praktyka czyni mistrza, i z biegiem czasu nabierzesz wyczucia, i zsynchronizujesz swoje ruchy z maszyną. Jeżeli będziesz ćwiczyć regularnie, zaskoczysz się jak szybko uzyskasz dobre efekty.

Pamiętaj, zawsze kiedy czujesz, że tracisz kontrole nad maszyną zwolnij.

Co do szerokości ściegu to jest to sprawa całkowicie indywidualna. Inny ścieg będzie kiedy jesteś zmęczona, inny kiedy wypoczęta, inny w pochmurne dni a inny w słoneczne. Nigdy nie będzie taki sam z twojej ręki, a już absurdem jest porównywanie się do kogokolwiek w tej materii. Dlatego zachęcam do spojrzenia na to z punktu unikatowego rękodzieła charakterystycznego dla danej jednostki. Błędem jest dążenie do takich samych efektów jak inni, zatracamy w ten sposób indywidualny sznyt.

Nie bądź perfekcjonistką 

Dopiero zaczynasz przygodę z pikowaniem, aby uzyskać widoczne postępy pikuj codziennie conajmniej 15 minut.

Nie przejmuj się błędami, one dodają indywidualnego charakteru projektom.

Pamiętaj że projekty najczęściej pikuje się nicią zbliżoną do materiału, dodatkowo uszytego z wzorów, dlatego wszelkie potknięcia w gotowym projekcie widzisz tylko ty.

Ciekawa jestem jakie jeszcze problemy macie w temacie pikowania z wolnej ręki?

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*